Od niedawna mieszkam w Szczecinie, ale mimo tego już czuję się tutaj bardzo dobrze i sądzę, że zostanę na zawsze w tym mieście. Nie odczuwam żadnego parcia na to, by zmieniać cokolwiek w swoim życiu, gdyż mam z czego żyć, mam rodzinę i święty spokój. Od zakończenia studiów inwestuję w nieruchomości i mimo kryzysu nie mam kłopotów finansowych. Kiedy miałem 25 lat dostałem spadek po dziadku i za wszystkie pieniądze zakupiłem dwa mieszkania. Oba po bardzo okazyjnej cenie, bo skorzystałem z podpowiedzi kolegi. Licytacje komornicze to był strzał w dziesiątkę! Ogłoszenia w gazetach ukazują się regularnie, wystarczy je pośledzić uważnie i w krótkim czasie jest się ekspertem. W jednym z tych mieszkań zamieszkałem, wynajmując koledze pokój, a to drugie wyremontowałem i sprzedałem. Za zarobione pieniądze kupiłem kolejne mieszkanko i tak dalej, aż udało mi się zarobić tyle, że mogłem już kupować większe powierzchnie. Trwało to co prawda kilka lat, ale utrzymuję się z tego i jeszcze zatrudniam ludzi. Komornik Szczecin to teraz najczęściej wstukiwane przeze mnie hasło w kompie i najlpszy z możliwych biznesów w moim życiu.